Stoję na Piramidzie Słońca. Swoją drogą porządnie zakręciło mi się tam w głowie - zjadłam marne śniadanie, bo jak przystało na męski dom w lodówce było głównie światło i mrożona kawa. Po zejśiu strzeliłam sobie zimna wodę mineralną, a dokładnie zmrożoną, którą kupiliśmy na środku drogi prowadzącej do drugiej piramidy. Tak, dobrze przeczytaliście na środku pustkowia z dala od prądu i lodówek kupiłam wodę w formie kostki lodu :D
A tutaj już jestem na Piramidzie Księżyca, w tle widać słońce. I Meksyk znowu nie popisał się pogodą, bo chwilę później zaczęło lać jakby ktoś z góry wylewał wodę z wiadra.
Spełnienie życzenia mojego taty - mega sombrero , większych nie uświadczysz. Nie pytajcie jak to przywiozłam do Polski :PSombrero przydało się jako parasol :P
Palacio de Bellas Artes siedziba teatru narodowego
Sala teatralna
Kurtyna jest szklana mozaiką wykonaną przez Tiffany Studio. Przedstawia ona Dolinę Meksyku z wulkanami w tle.
Torre Latinoamericana pierwszy drapac chmur w mieście (z lat 50)
Casa de los Azulejos Budynek wyłożony jest ceramicznymi płytkami.
Catedral Metropolitana Jedna z największych budowli sakralnych Ameryki Łacińskiej
Palacio National
Plan miasta azteckiego Tenochtitlanu. Zbudowane było ono na wyspie otoczonej przez płytkie jezioro. Słodka woda dostarczana była do miasta akweduktem. Dzisiaj znajduje się tutaj miasto Meksyk.