Prawo jazdy się kupuje, nie ma egzaminów , dla bardziej ambitnych są szkoły nauki jazdy, no ale po skoro można samemu
Kierunkowskazy są generalnie nie potrzebne. W Polsce widzi się parę osób nie używających kierunkowskazów, tam parę UŻYWAJĄCYCH.
Przepisy drogowe są tylko sugestią ;)
Jadać do innego stanu ma się roaming, na dodatek cholernie drogi :/
Nadprodukcja mieszkańców - zawsze ktoś jest komu trzeba dać napiwek.
Po co mieć garaż i trzymać w nim samochód, skoro można mieć tam sklep.
I PEREŁKA NA KONIEC
Do niedawna można było walnąć policjanta zwiniętym samochodowym dywanikiem i nie było za to kary. Teraz wpisano to w kodeks karny, wiec kierowcy są nie pocieszeni.
środa, 13 sierpnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz